image/svg+xml

Podniebne marzenie

Na początku XX wieku Polski nie ma na mapach Europy i świata. Jednak już wtedy na ziemiach polskich zaczyna funkcjonować lotnictwo.

Spacerem po dawnym lotnisku?

Zapewne mało który spacerowicz przechadzający się po Polu Mokotowskim wie, że ponad 100 lat temu właśnie w tym miejscu powstało pierwsze lotnisko w Warszawie. To tam, na ówczesnym poligonie Carskiej Kawalerii, rozpoczęła się historia polskich lotów pasażerskich. Wówczas nie przewidywano, że lotnictwo cywilne, mimo, że przerywane wojnami, będzie się rozwijało tak dynamicznie, a Pole Mokotowskie wkrótce okaże się niewystarczające.

Wolność!

Odzyskanie przez Polskę niepodległości rozpoczęło proces odbudowy państwa, które przez 123 lata istniało jedynie w sercach ludzi podtrzymujących ducha polskości.

Kraj rozwijał się, a wraz z nim polskie lotnictwo. Już wtedy okazało się, że funkcjonowanie mokotowskiego lądowiska, na którym tworzyły się zalążki wojskowej awiacji i przemysłu lotniczego, nie ma perspektyw. Rozbudowująca się Warszawa, bliskość zabudowań mieszkalnych i hałas wymusiły konieczność znalezienia nowego miejsca. Padło na pobliską osadę Okęcie – to tam zaplanowano budowę Centralnego Portu Lotniczego.

bg
bg

Kolej na kolej

Czy wiecie, że sieć połączeń kolejowych przebiegających przez stolicę, z której korzystamy do dziś, zaprojektowano pod koniec XIX wieku?

To właśnie wtedy opracowano plan budowy nowego dworca głównego w Warszawie i zebrania wszystkich linii kolejowych w jeden węzeł – tak powstał pomysł tunelu, który dziś znamy jako tunel średnicowy, biegnący pod Alejami Jerozolimskimi. W 1919 roku Sejm podjął uchwałę, na mocy której powstał nowy tunel, wiadukty i most średnicowy na Wiśle. Był to duży krok w rozwoju polskiej kolei – po odzyskaniu niepodległości Polska przejęła od zaborców blisko 16 tys. km linii kolejowych, nierównomiernie rozłożonych w całym kraju. Skutki pozaborowych podziałów odczuwamy do dziś, ale wkrótce to się zmieni.

Żuraw w LOcie

Lata 20. zapisały się w kalendarzu polskiej awiacji jako pionierski czas dla rozwoju ruchu lotniczego II RP.

W ostatnią sobotę maja 1921 roku odbył się pierwszy komercyjny lot pasażerski – z Poznania do Warszawy. Połączenie otwarto z okazji uruchomionych właśnie Targów Poznańskich. Kilka lat później, bo już w 1928 roku, powstały Linie Lotnicze LOT. Przedsiębiorstwo zostało utworzone w wyniku fuzji wszystkich dotychczas istniejących polskich przewoźników. Samoloty LOT-u startowały oczywiście z… Pola Mokotowskiego. Znakiem rozpoznawczym i logiem firmy stał się żuraw, a Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych przydzieliło jej kod numeracji lotów LO – znajdziecie go dzisiaj na biletach lotniczych. W tej chwili PLL LOT jest jedną z najstarszych i najbardziej doświadczonych linii lotniczych na świecie.

Kierunek: Okęcie

  • slide
  • slide

Prezydent Ignacy Mościcki otworzył Lotnisko na Okęciu – jedno z najnowocześniejszych portów lotniczych w Europie. W założeniu miał być to obiekt tymczasowy.

Tymczasowy?

Tak, bo lotnisko na Okęciu z założenia miało być obiektem czasowym do momentu zbudowania portu na Gocławiu, planowanego jako port pasażerski. Ostatecznie on nigdy nie powstał, a Okęcie funkcjonuje do dziś. W 2019 r. obsłużyło 19 milionów pasażerów. To dużo – szczególnie jak zestawimy to z liczbą 11 tysięcy. Dlaczego taką? Bo tylu było pasażerów w pierwszym roku funkcjonowania lotniska. I prawdopodobnie nikt w latach 30. nie przewidywał, że przez port kiedykolwiek przewinie się 19 milionów osób w roku. Dlatego, mimo wielu inwestycji, na Okęciu jest dzisiaj ciasno.

W cztery strony świata

Pierwsze lata Okęcia to sprawny rozwój i oferta lotów po Polsce i za granicą.

Jakie przedwojenne miasto chciałbyś zobaczyć – Londyn, Paryż, a może orientalny Bejrut?

Wyobraź sobie, że prawie 100 lat temu podróże w tak odległe zakątki, jak wybrzeża Azji były możliwe! Warszawskie lotnisko już w latach 30. oferowało podróże ze stolicy do 6 polskich miast oraz do 17 poza granicami kraju. Port lotniczy na Okęciu był wówczas największym cywilno-wojskowym obiektem tego typu. Zakładano również poszerzenie oferty przewozowej o połączenia transatlantyckie, jednak nietrudno się domyślić, że szeroko zakrojone plany zatrzymał wybuch II wojny światowej.

Nowa koncepcja

Powojenna rzeczywistość odmieniła sytuację branży lotniczej w Polsce.

Czy przed 1939 rokiem spodziewano się, że plany rozbudowy polskich lotnisk ulegną całkowitej zmianie? Z pewnością nie, ale zniszczenia wojenne i konieczność odbudowy stolicy wymusiły gruntowne zrewidowanie początkowych planów. Z tego powodu odstąpiono od pomysłu budowy trzech lotnisk – cywilnego na Gocławiu, sportowego na Bielanach i wojskowego na Okęciu. Zamiast tego z początkiem lat 60. podjęto decyzję o rozbudowie istniejącego portu Warszawa-Okęcie.

Międzynarodowy Dworzec Lotniczy

Nowy plan w nowej odsłonie – gruntowna przebudowa Okęcia.

Zachodnie rozwiązania architektoniczne i nowoczesna infrastruktura – takie były założenia budowy Międzynarodowego Dworca Lotniczego na terenie warszawskiego portu na Okęciu. Nie tylko pod względem wielkości była to mała rewolucja – w planach była m.in. budowa głównej drogi startowej i dróg pomocniczych oraz zaplecza technicznego wraz z budynkami Centrum Kontroli Ruchu Lotniczego.

Wielkie otwarcie

29 kwietnia 1969 roku, w 35. rocznicę powstania lotniska na Okęciu, oficjalnie otwarto Międzynarodowy Dworzec Lotniczy.

Wydawałoby się, że Okęcie w nowej odsłonie na długo zapewni komfort pasażerów i będzie mieć wystarczające warunki do obsługi dużej liczby lotów. Liczba pasażerów na Okęciu rosła tak szybko, że już po kilkunastu miesiącach funkcjonowania nowego obiektu okazało się, że jest on za mały. W 1971 roku w stołecznym porcie odprawiono pierwszy milion podróżnych.

Wykuwanieidei

Rzeczywistość zaskakująco szybko zweryfikowała plany. Okęcie okazywało się coraz trudniejsze w zarządzaniu, a co gorsza – brakowało możliwości rozbudowy.

Opis projektu wyboru nowego lotniska dla Warszawy realizowanego w latach 1971-1974” – tak nazywał się obszerny dokument dostarczony na biurka najwyższych urzędników państwowych. Był to efekt dyskusji i burzy mózgów nad nowym planem utworzenia Centralnego Portu Lotniczego, który dawałby więcej możliwości niż Okęcie. Jednocześnie już w 1975 roku Międzynarodowy Dworzec Lotniczy okazał się na tyle niewystarczający, że część administracyjno-biurowa portu została przeniesiona do prowizorycznych budynków. W tym samym czasie prof. Henryk Panusz i dr Bogusław Jankowski opracowywali koncepcję nowoczesnego systemu, łączącego transport lotniczy, kolejowy i drogowy. Sytuacja nie pozostawiała złudzeń – nowy plan był konieczny. Połączenie lotniska z koleją dawało szansę unowocześnienia polskiego transportu i przede wszystkim zwiększenia komfortu podróżowania.

Centralny Port Lotniczy

Nowa koncepcja Jankowskiego i Panusza łączyła trzy rodzaje transportu i zakładała budowę węzła komunikacyjnego w centrum kraju.

Efektem tego planu miało być powstanie wielkiego hubu przesiadkowego w środku Polski. Pomysł opierał się na zapowiadanym przedłużeniu Centralnej Magistrali Kolejowej do Gdańska – ostatecznie powstała tylko południowa część tej linii. Gdyby CMK została zrealizowana zgodnie z planem, krzyżowałaby się z planowanymi liniami Kolei Dużych Prędkości na Równinie Mazowieckiej – na terenie gminy Baranów. To właśnie w tym miejscu miało powstać nowe centralne lotnisko. Oddajmy głos Henrykowi Panuszowi, jednemu z autorów całej koncepcji: „nie było wątpliwości, że Centralny Port Lotniczy, jak go nazwaliśmy, winien być usytuowany pomiędzy dwiema aglomeracjami, jedna trzecia drogi od Warszawy i dwie trzecie od Łodzi, w gminie Baranów”.

Etiuda na pokładzie

Tymczasem lotnisko na Okęciu otrzymało patrona – Fryderyka Chopina.

Czym właściwie jest to „Okęcie”?

To pytanie musiało zadawać sobie wielu podróżnych, i to nie tylko z zagranicy, którzy korzystali z największego polskiego lotniska. Właśnie z powodu tej nieoczywistej i czasem niezrozumiałej nazwy postanowiono nadać portowi lotniczemu patrona. „Lotnisko Chopina” – zdaniem władz portu – kojarzyło się z polskością, klasą, wysoką kulturą i romantyzmem. W styczniu 2010 zarejestrowano w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego nową, obowiązującą obecnie formalnie nazwę „Lotnisko Chopina”.

Analizy i badania

Wbrew pozorom temat centralnego lotniska nie został schowany do szuflady. W międzyczasie trwały prace nad ustaleniem jego lokalizacji.

Gdzie?
Umiejscowienie nowego portu lotniczego spędzało sen z powiek wielu analitykom – między innymi z międzyresortowej grupy roboczej, pracującej nad tym od 2003 roku. Minęło wiele godzin spędzonych na długich dyskusjach, przy tworzeniu analiz i opracowań, zanim wytypowano 10 lokalizacji położonych w centrum kraju. Były to: Modlin, Wołomin, Sochaczew, Baranów, Mszczonów, Babsk (Skierniewice), Nowe Miasto nad Pilicą, Grójec (Tarczyn), Grodzisk, Radom-Sadków.

UE

Lotnisko Chopina, już wówczas pękające w szwach, po raz kolejny było rozbudowywane. W 2005 roku udostępniono Terminal VIP Aviation (obecnie pod nazwą Terminal General Aviation) przeznaczony dla małych samolotów biznesowych. Dla pasażerów linii niskokosztowych otwarto terminal „Etiuda” – dotychczas funkcjonujący jako hala przylotów zwana „fińską”. Terminal w tej formie działał do 2009 roku.

Wejście Polski do Unii Europejskiej otworzyło wiele nowych możliwości i przyciągnęło do naszego kraju biznes i turystów. Wynik jest jasny – wzrost ruchu lotniczego, przede wszystkim na warszawskim Okęciu.

Dobra perspektywa

W raporcie zawierającym koncepcję centralnego lotniska dla Polski napisano o „bramie na świat” – bynajmniej nie chodziło o Okęcie.

Polska pozostanie w najbliższych latach najsilniejszą gospodarką Europy Wschodniej, a CPL będzie bramą, która zapewni najlepsze możliwe połączenia ze światem w obu kierunkach” – dokładnie tak brzmiały słowa, które jeszcze bardziej podkreślały konieczność budowy nowego lotniska. Okęcie nie było w stanie sprostać coraz większym wymaganiom ruchu lotniczego, którego wzrost nie zwalniał. Lotnisko położone tak blisko miasta to uciążliwość dla mieszkańców i brak szans dalszej rozbudowy.

„Polska pozostanie w najbliższych latach najsilniejszą gospodarką Europy Wschodniej, a CPL będzie bramą, która zapewni najlepsze możliwe połączenia ze światem w obu kierunkach”

– raport „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski”, 26 czerwca 2010.

Propozycje lokalizacji

Czas mijał, a budowa nowego lotniska i węzła kolejowego była coraz bliżej. Jak przez lata kształtowała się jego lokalizacja i co sprawiło, że ostateczny wybór padł na Baranów?

Przez lata na temat CPK i CPL powstawało wiele opracowań i analiz na różnych poziomach – naukowym, samorządowym czy rządowym. Większość z nich wskazywała wprost, że centralne lotnisko powinno znaleźć się między Łodzią i Warszawą. Jednym z nich była przyjęta 19 sierpnia 2015 „Strategia Rozwoju Polski Centralnej do roku 2020 z perspektywą 2030”, ale ostateczna i oficjalna decyzja na poziomie rządowym zapadła kilka lat później.

Plany na kolej

Fundusze na infrastrukturę.

Wraz ze wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej pojawiła się szansa wykorzystania pieniędzy na inwestycje kolejowe, które wymagały sporego dofinansowania. W planach było wybudowanie Kolei Dużych Prędkości, m.in. na linii Y, łączącej Warszawę i Łódź z Poznaniem i Wrocławiem. Niestety, z całego projektu jak dotąd zrealizowano jedynie przebudowę stacji Łódź Fabryczna, otwartej w nowej odsłonie w 2016 roku. Wraz z przyjęciem w 2017 roku Koncepcji CPK powrócono do idei linii Y, którą zmodyfikowano w oparciu o aktualne uwarunkowania.

Co mają wspólnego dwa słowa – „igrek” i „Unia”?

section bg

Kluczowe decyzje

W 2017 roku zdecydowano o realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego łączącego lotnisko z węzłem kolejowym – koncepcji, która wówczas funkcjonowała w przestrzeni publicznej od kilku dekad

2017 rok to kluczowy moment – wtedy rząd podejmuje prawne kroki w kierunku realizacji planu Panusza i Jankowskiego. „Koncepcja przygotowania i realizacji inwestycji Port „Solidarność” – Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej” została przyjęta. To koncepcja, która przyniesie realne korzyści – przede wszystkim transportowe, ale również gospodarcze.

Czas na CPK

10 maja 2018 roku przyjęto Ustawę o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, która określała najważniejsze założenia realizacji projektu budowy lotniska i sieci kolejowej.

Ustawa, a na jej mocy spółka celowa – to pierwsze kroki, jakie mają doprowadzić do realizacji planu. Zadaniem Centralnego Portu Komunikacyjnego sp. z o.o. jest zbudowanie nowego lotniska o nazwie Port Solidarność oraz zrealizowanie inwestycji towarzyszących, czyli m.in. 2000 km linii kolejowych, w tym Kolei Dużych Prędkości. Wydawać by się mogło, że plan jest prosty, a realizacja – szybka i bezproblemowa.

Rekordowy rok

Lotnisko Chopina nie od wczoraj trzeszczało w szwach. W 2019 roku obsłużyło liczbę pasażerów sięgającą 19 mln, czyli 11 razy więcej niż liczba mieszkańców Warszawy!

Równie imponująco prezentują się dane dotyczące cargo. Przewóz ładunków towarowych na pokładach wszystkich statków powietrznych wyniósł 97 784,2 tony – prawie tyle co 2500 tirów. To prawie 6% więcej niż w analogicznym okresie w 2018 roku. Natomiast przewóz poczty na pokładach wszystkich statków powietrznych wyniósł 16 3098 ton, co stanowi wzrost o 2%. Jak na naszą część Europy to sporo – ale wciąż za mało, porównując do innych towarowych gigantów na Starym Kontynencie.

Wytyczona ścieżka

Każdy pomysł potrzebuje planu realizacji – mapy, która doprowadzi do sukcesu. Zupełnie jak GPS, prowadzący po nieznanych drogach.

Tą mapą w realizacji budowy nowego lotniska i sieci kolejowej jest szereg dokumentów administracyjnych. Jednym z ostatnich jest „Program inwestycyjny Centralny Port Komunikacyjny. Etap I. 2020-2023 – to on określa zasady finasowania etapu przygotowawczego Programu CPK. Obejmuje zadania z całego spektrum Programu – wszak CPK to nie tylko lotnisko i kolej, ale także drogi.

Przemyślane kroki

Mogłoby się wydawać, że realizacja planu to bułka z masłem. Nic bardziej mylnego – a na pewno nie w przypadku największej inwestycji infrastrukturalnej we współczesnej Polsce.

Tak szeroko zakrojony projekt wymaga wielu inicjatyw i przygotowań. Pod tym względem rok 2021 był przełomowy – udało się przeprowadzić pierwsze transakcje zakupu gruntów w ramach Programu Dobrowolnych Nabyć, rozpoczęto prace przygotowawcze na 10 odcinkach linii kolejowych, a przede wszystkim – wskazano tzw. preferowaną lokalizację lotniska. W planach do odhaczenia jest wiele punktów, przede wszystkim wytyczenie dokładnych przebiegów nowych szlaków kolejowych, po których będzie jeździł najnowocześniejszy tabor. Kto wie, może czeka nas podróż w pociągach panoramicznych jak w Szwajcarii?

image/svg+xml